poniedziałek, 28 stycznia 2013

Miłość w cieniu marzeń. Rozdział 1.


Jest piękna , wczesna wiosna . Wszystko budzi sie  do życia . Jak ja uwielbiam wiosnę ! Jak zwykle wstałam o piątej rano . Czemu tak wcześnie ? No tak … Taki jest los biednej dziewczyny mieszkającej dwa kilometry od szkoły . W sumie to bym doszła w pół godziny , przecież mam długie nogi . Niestety mam obowiązki .  Nakarmić kury i koguta Jack’a który zawsze pieje o piątej . Mam przynajmniej budzik i nie muszę go nastawiać . Nakarmić starą szkapę , moją kochaną klaczkę – Daisy . Ona jest stara , nie wiem co zrobię jeśli zdechnie . To jedyna pamiątka po matce . A mama ? Zmarła kiedy miałam 6 lat . Pamiętam jej uśmiech , kolor oczu i chęć do życia , niestety , białaczka to poważna choroba . Dobrze że mam ojca . Trochę rozgarnięty i nadopiekuńczy ale jest dobry . To on nauczył mnie grać na gitarze , naprawiać pralkę czy odetkać zlew . No cóż obowiązki . On pracuje od dnia do nocy , kiedy miał zespół lepie nam się powodziło , ale śmierć przyjaciela zakończyła karierę „Pobitych wazonów” …
-Okej , zrobione – entuzjazm że udało mi się do 7.20 zrobić moje obowiązki. Ubrałam się i  wyszłam z domu . Wcześniejszego dnia padał deszcz i cała droga jest nie do przejścia . No ale trzeba iść . Dzisiaj przecież sa dwie kartkówki i sprawdzian . Idę teraz po moją przyjaciółkę – Ellie . Ellie znam odkąd zmarła mi matka. Jak by los odebrał mi jedno a dał drugie . Ona jest bardzo ładna . Jestem od niej trochę wyższa ale ma śliczną i przyjazną twarzyczkę . Jej można powiedzieć wszystko . Mieszka na zakręcie , pół kilometra od szkoły . Szybko doszłam . 20 minut ? Nowy rekord .
Ellie już czekała przed domem . Pomachała mi i podbiegła . Od razu zobaczyłam jej błękitne oczyska i roześmianą twarz .
-Cześć Bridget !  - jej głos od razu poprawił mi humor – Dasz mi odpisać z tej kartkówki z chemii bo nic z tego nie rozumiem ? – wyraziła to swoim żalącym się głosem i pieskimi oczami .
- Tak jasne . – i poszłyśmy do szkoły .
Dalej rozmawiałyśmy i doszłyśmy do szkoły . Byłyśmy w szatni kiedy rozległ sie dźwięk dzwonka . Pierwsza była chemia . Weszłyśmy do klasy . Pierwsze moje spojrzenie padło na Connor’a . On był boski ! Ładny a do tego inteligentny . Byłam w nim zakochana od podstawówki . Cornelia – mój największy wróg – spojrzała się się spod byka . Jak zwykle dalej jej pseudo przyjaciółeczki zaczęły się śmiać i pufać na mnie. No przecież nie mogły inaczej zacząć dnia . Dalej wszystkie lekcje przeminęły szybko . Ostatnia była muzyka . Pani Howkins zaczęła sprawdzać obecność . I zaczęła się moja niedola .
- Bridget ! Wstań ! – krzyknęła jak by zaczęło się palić . Posłusznie wstałam i moje spojrzenie stłamsiło surową nauczycielkę .
- Tak , proszę pani ? W czym mam pomóc ? – to zdanie wypowiadałam na każdej lekcji . Byłam pomocnicą naszej kochanej pani Alex. Kochałam muzykę ale tej baby nienawidziłam . Spodobało się jej wykorzystywać moją dobroć i rękę do kwiatów .
- Nie , nie potrzebuję pomocy . No chodź tu ! – jej rozkazy dołowały moją dumę . Posłusznie stanęłam przy niej , spojrzała na mnie – Słyszałam dziecino że na gitarze grasz ?
Spojrzałam się na Ellie . Widać było po niej że jest zdziwiona – Ja … Pro – proszę pani ? Ależ nie to … jakieś plotki , ja nie umiem – zaprzeczałam choć wiedziałam że jest inaczej .
- Oj Bridget , Bridget . Ty mnie nie oszukuj tylko wyciągaj ze schowka gitarę i siadaj przy mnie – znowu , rozkazy.- Zagraj mi kochanie , jakąś melodyjkę – jej wredny głos kompletnie mnie załamał .
Zagrałam kawałek 1D bo był dosyć prosty . Dziewczyny z klasy – directionerki – Vera , Monica , Claudia i Kate klaskały i krzyczały . Pokręciłam głową . Najwidoczniej to zauważyły i przestały . Cornelia , oczami zazdrości wodziła po mnie od góry do dołu . Tylko Connor , spojrzał w moje oczy a ja poczułam się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie . Max nasz klasowy błazen wstał , podszedł i powiedział do mnie :
- Wiedziałem że grasz i powiedziałem to pani – zaniemówiłam
- Jak mogłeś się tego dowiedzieć to była tajemnica ! – przytkną usta do mojego ucha i zaczął mówić .
- Ja wiem też ze marzysz , o byciu sławną gitarzystką , wiem ze jesteś sama z ojcem , wiem że jesteś śliczna jak cholera , wiem … że Ciebie kocham . – wyszeptał te dwa słowa . W sumie był nawet ładny ale go nie kochałam .
- Posłuchaj pogadamy po szkole , ok ? – zdezorientowana byłam w tamtym momencie .
Muzyka dobiegła końca i wyszłam z Max’em za szkołę a Ellie schowała się za rogiem .
- Słuchaj … Max , jesteś ładny , miły ale ….
- Ale co ! – przerwał mi w pół słowa
- Ja ciebie nie kocham – poczułam się jak ostatnie bydle .
- No tak , muszę się z tym liczyć . Wiesz co ? Bo ja to trochę zmyśliłem bo inaczej nie poszłabyś ze mną pogadać – zrobiło mi się lepiej ale byłam bardziej zła .
- No mów już – poczułam że muszę mu pomóc .
- Bo ty jesteś ładna i wg. mi się podoba Cornelia i nie wiem co zrobić – myślałam o jego sprawach sercowych , wiedziałam że to powie . Ale też myślałam że powie o Ellie albo chociaż by Kate . No cóż serce nie wybiera .
- Cornelia ? Tak szczerze , to wiesz że to mój wróg ? – pytanie retoryczne do Max’a to coś dla niego nowego .
- No wiem . Ale ty jesteś skryta i nikomu nie wygadasz , ufam ci ! Rozumiesz ?
- Tak rozumiem . Kup jej wielki bukiet stokrotek albo tulipanów (bałam się powiedzieć : róże , bo by ją jeszcze pokaleczył albo coś) idź pod jej dom i jej powiedz co czujesz . Tylko to jest wredne stworzenie może cię wyśmiać i potem to rozgada . – dałam mu rady jak prawdziwa kumpela .
- Tak , muszę pomyśleć , dzięki , ja lecę . Cześć – uśmiechną cię i kurc galopkiem poleciał w stronę domu .
Opowiedziałam Ellie cała zaistniałą sytuację i wracałyśmy w śpiewie przebudzonych wróbelków do domu.


.......

Zostawiajcie komentarze i w ankiecie jakość bloga :>
Z góry dziękuję :) ;3

3 komentarze:

  1. Opowiadanie jest świetne choć zauważyłam kilka błędów.Najgorszy z nich to napisanie w ogóle w skrócie.W opowiadaniach nigdy takiego czegoś nie robimy chyba że w pisaniu SMS-ów!Reszta jest ok.
    Pozdrawiam.
    W.G

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W.G - dzięki za uwagi. Będę się jeszcze bardziej starać ;) po prostu mam "lekką" dysortografię i trochę mi ciężko.

      Usuń
  2. Cześć! Tu dziewczyna z Howrse! Angela.Witch

    OdpowiedzUsuń